Bezpłatna dostawa w Wielkiej Brytanii
Porozmawiaj z nami na czacie na żywo
Dostawa na cały świat jest już dostępna
Świetny Excellent Trustpilot
Alphagreen
>
Academy
>
Bez kategorii
>
Razem lepiej – Efekt świty w marihuanie medycznej
By Anastasia Myronenko

Anastasiia Myronenko

Anastasiia Myronenko jest fizykiem medycznym aktywnie praktykującym w jednym z wiodących ośrodków onkologicznych w Kijowie na Ukrainie. Uzyskała tytuł magistra fizyki medycznej na Charkowskim Uniwersytecie Narodowym w Karazinie oraz odbyła staż z zakresu fizyki biologicznej w Centrum Badań Ciężkich Jonów GSI Helmholtz w Niemczech. Anastasiia Myronenko specjalizuje się w radioterapii i jest członkiem Ukraińskiego Stowarzyszenia Fizyków Medycznych.

Razem lepiej – Efekt świty w marihuanie medycznej

alphagreen-Better

Czego nie wiemy o medycznej marihuanie?

Odpowiadając na to pytanie najkrócej jak się da – bardzo dużo.

Przeprowadzono wiele badań nad potencjalnymi korzyściami terapeutycznymi konopi i ich najbardziej obiecujących składników – kannabinoidów. Wciąż jednak brakuje badań, prób na ludziach i dowodów naukowych dotyczących skuteczności kannabinoidów i ich zdolności do konkurowania z tradycyjnymi lekami.

Alphagreen 10% olej cbd - tylko £30

Dołączona 30-dniowa gwarancja zwrotu pieniędzy

Mimo to, naukowcy z całego świata przewidują wspaniałą przyszłość dla konopi i twierdzą, że informacje, które są dla nas dostępne dzisiaj, to tylko wierzchołek góry lodowej. Szeroka gama innych korzyści zdrowotnych płynących z konopi i ich związków wciąż pozostaje przed nami ukryta, choć według ekspertów w dziedzinie konopi to tylko kwestia czasu. Obecnie wiele pytań dotyczących medycznej marihuany pozostaje bez odpowiedzi, ale wiedza, którą posiadamy, już wstrząsnęła światową medycyną i nadal się rozwija.

Jeśli chodzi o perspektywy dla związków konopi, CBD (kannabidiol) i THC (tetrahydrokannabinol) pozostają dwoma liderami wśród ponad stu różnych związków występujących w roślinie konopi.

Te kannabinoidy wykazały swoją skuteczność i właściwości terapeutyczne w wielu udanych badaniach, podczas gdy rosnąca liczba niepotwierdzonych dowodów od pacjentów nadal buduje reputację CBD i THC. Globalny rynek produktów na bazie CBD i THC zyskał popularność w dziedzinie wellness i zdrowia i przewiduje się, że w 2027 roku osiągnie wartość 24 miliardów dolarów. Interesujące jest to, że pomimo obecnych problemów regulacyjnych i braku badań klinicznych, wzrost rynku marihuany pozostaje stały. Oznacza to, że ludzie są gotowi zaakceptować takie zmiany i spojrzeć na swoje leczenie z zupełnie innego punktu widzenia.

Badania nad właściwościami marihuany i bezpieczeństwem jej stosowania są w toku. Pomyślne wyniki badań potwierdzają deklarowane korzyści zdrowotne kannabinoidów, co z kolei prowadzi do dalszych pogłębionych badań i nowych możliwości wykorzystania konopi w celach leczniczych. W wyniku pomyślnie przeprowadzonych randomizowanych badań klinicznych, produkt farmaceutyczny na bazie konopi o nazwie Epideolex został zatwierdzony przez FDA. Uzyskano przekonujące dowody na to, że czysty kannabidiol pozyskiwany z rośliny konopi może być skuteczny w zmniejszaniu liczby napadów w dwóch specyficznych typach padaczki: zespole Dravet i zespole Lennoxa-Gastauta (LGS). Obecnie Epidiolex jest poddawany ocenie przez Europejską Agencję Leków (EMA). Oprócz rzadkich form padaczki, CBD ma również potencjał, aby pomóc innym pacjentom z padaczką. Co więcej, CBD nie poprzestało na leczeniu pacjentów z padaczką i wykazało również swoje korzyści w przypadku szeregu innych chorób i stanów.

Stwardnienie rozsiane

Stwardnienie rozsiane (MS) jest jedną z wyniszczających chorób ośrodkowego układu nerwowego. Główną przyczyną występowania tego schorzenia jest to, że nasz układ odpornościowy zaczyna błędnie atakować mielinę – specjalną warstwę ochronną pokrywającą nasze włókna nerwowe. Atak taki prowadzi do powstania stanu zapalnego, tkanki bliznowatej i zmian chorobowych. W efekcie znacznie utrudnia to przekazywanie sygnałów z mózgu do reszty ciała. Stwardnienie rozsiane pozostaje obecnie jednym z gorących tematów, ponieważ liczba zachorowań wciąż rośnie. Wśród krajów o najwyższej częstości występowania stwardnienia rozsianego znajdują się Kanada, Dania, San Marino i Szwecja. Do tej pory choroba ta jest leczona za pomocą terapii modyfikujących przebieg choroby (DMT), których celem jest spowolnienie postępu stwardnienia rozsianego i obniżenie wskaźnika nawrotów. Założono jednak, że CBD może być również stosowany w leczeniu objawów stwardnienia rozsianego i być korzystny dla pacjentów z SM, wraz z innymi lekami. To przypuszczenie jest poparte pozytywnymi wynikami kilku kontrolowanych badań naukowych, które wykazały zdolność CBD do bycia skutecznym w leczeniu objawu spastyczności u pacjentów z rozpoznaniem stwardnienia rozsianego. W niektórych krajach europejskich, lek o nazwie Sativex jest zatwierdzony do leczenia spastyczności w stwardnieniu rozsianym. Sativex (a.k.a. Nabiximol) zawiera w swoim składzie THC i CBD i jest sprzedawany w następujących krajach:

  • Dania
  • Austria
  • Polska
  • Finlandia
  • Szwajcaria
  • Niemcy
  • Norwegia
  • Szwecja
  • Włochy
  • Islandia
  • Hiszpania

W szczególności Wielka Brytania i Kanada były pierwszymi krajami, które udostępniły Sativex w celach komercyjnych.

alphagreen-Better

Obecnie lek ten może być przepisywany pacjentom ze stwardnieniem rozsianym, których objawy nie mogą być złagodzone przez tradycyjne środki farmaceutyczne. Ponieważ nadal nie ma leków na stwardnienie rozsiane, które mogłyby wyleczyć chorobę, a wielu pacjentów chce uniknąć odurzającego działania THC, coraz więcej osób z rozpoznaniem stwardnienia rozsianego zwraca się ku alternatywnym metodom leczenia, uzupełniającym ich aktualny program medyczny. Wiele z nich wybrało diety i ćwiczenia, masaż, medytację, akupunkturę i tai chi. Niemniej jednak, Samo CBD może być również stosowane do łagodzenia tak powszechnych objawów stwardnienia rozsianego, jak ból, zmęczenie, spastyczność mięśni i depresja, tym samym znacznie zwiększając ogólną mobilność pacjenta bez dostarczania jakichkolwiek efektów psychoaktywnych.

Jest jednak udowodnionym faktem, że bez THC, skuteczność CBD jest zmniejszona, a powodem tego jest tajemniczy efekt świty, który omówimy w dalszej części tego przeglądu. Stwierdzono również, że dodanie niskich dawek THC do leku skojarzonego może pomóc w uzyskaniu optymalnych korzyści z leczenia dla wielu pacjentów ze stwardnieniem rozsianym. Dziś pacjenci poddawani leczeniu MS rutynowo wybierają EleCeed – produkt zawierający równy stosunek CBD do THC i kilka innych niepsychoaktywnych kannabinoidów, aby złagodzić objawy i poprawić wyniki.

Autyzm

Wskaźniki zachorowalności na autyzm stale rosną na całym świecie. Przez okres od lat 70-tych, kiedy częstość występowania autyzmu wynosiła jeden przypadek na 10 000 osób, do 2018 roku, kiedy liczby te wzrosły do jednego przypadku na 59 dzieci, wiele rzeczy się zmieniło, ale nie w leczeniu autyzmu. Obecnie trwają badania, które mają potwierdzić lub obalić twierdzenie, że medyczna marihuana, a w szczególności kannabidiol, może być skuteczna w łagodzeniu objawów u pacjentów z autyzmem. Istnieje duża liczba anegdotycznych przypadków dotyczących stosowania CBD na objawy autyzmu, w których twierdzi się, że nawet bardzo niepełnosprawni pacjenci stają się bardziej interaktywni po zastosowaniu kannabidiolu. Jeśli chodzi o bardziej naukowo potwierdzone podejście, wyniki uzyskane w szeregu badań klinicznych wahają się od zachęcających do niespójnych i potrzebne są dodatkowe badania, aby wyciągnąć ostateczne wnioski. Na przykład, w jednym z badań, 53 dzieci otrzymywało 600mg kannabidiolu dziennie jako dodatek do leczenia przez dwa miesiące. Wyniki badania wykazały, że:

  • 71.4% pacjentów miało mniejsze problemy ze snem
  • 47.1% pacjentów odczuwało zmniejszenie lęku
  • objawy nadpobudliwości poprawiły się u 68,4% pacjentów
  • 67.6% pacjentów miało mniej samookaleczeń i ataków wściekłości

W innym badaniu, które odbyło się w 2019 roku, ogniska behawioralne dzieci z autyzmem uległy poprawie lub znacznej poprawie u 61% pacjentów przyjmujących CBD. Wyniki te są bardzo obiecujące, chociaż należy przeprowadzić dodatkowe badania i studia, aby ocenić korzyści CBD dla autyzmu i określić potencjalne ryzyko związane z długotrwałym leczeniem CBD. Inną rzeczą, która powinna zostać określona, jest rola niskich dawek THC w leczeniu autyzmu za pomocą leczniczej marihuany.

Chociaż naukowcy twierdzą, że nie znaleźli obiecujących wniosków, niepotwierdzone dowody nadal pokazują nam, że zachowanie pacjentów poprawia się po leczeniu CBD. Wszystkie obserwacje pacjentów z autyzmem, którzy włączają CBD do swojej codziennej terapii, są rejestrowane i monitorowane długoterminowo. Leki na bazie CBD, takie jak EleCeed, TheraCeed i ClaraCeed, umożliwiają badaczom porównanie wpływu zarówno formatu, jak i dostosowania składu na najczęstsze objawy u pacjentów z autyzmem. Głównym celem zbierania i analizowania tych danych jest maksymalizacja potencjalnych korzyści płynących ze stosowania leków na bazie kannabinoidów, jak również dostarczenie opiekunom dodatkowych, pomocniczych spostrzeżeń.

Lęk

Obecnie można znaleźć wiele twierdzeń, że kilka łyków kawy z dodatkiem CBD lub kilka gumek CBD może znacznie zmniejszyć codzienny niepokój, chociaż zastanówmy się nad bardziej naukowo potwierdzonymi faktami.

Pomimo stale rosnącej liczby oświadczeń, z których większość nie daje nam niczego, co wygląda na obiecujące efekty, istnieją dane naukowe które pokazują nam, że kannabidiol może leczyć zaburzenia lękowe, jak również ogólny lęk społeczny.

Efekty zapewniane przez CBD różnią się znacznie od tych zapewnianych przez THC, które, jak donoszono, zwiększają poziom lęku u niektórych pacjentów. Wyniki stosowania CBD w celu zmniejszenia lęku również różnią się od większości leków przeciwlękowych na receptę, które zazwyczaj powodują niewielkie lub umiarkowane ilości uspokojenia i euforii. W szeregu badań, podczas przyjmowania w dawkach od 300mg do 600mg, CBD wykazało swoją zdolność do zmniejszania eksperymentalnie wywołanego lęku w zdrowych grupach kontrolnych, jak również do zmniejszania lęku u pacjentów z zaburzeniami lęku społecznego. Chociaż jest jeszcze jeden fakt, który sprawi, że spojrzysz na większość kampanii reklamowych innymi oczami – kannabidiol nie miał wpływu na wyjściowy poziom lęku.

Co to oznacza dla nas – zwykłych konsumentów?

Przede wszystkim oznacza to, że o ile CBD może być skuteczne dla osób cierpiących na zaburzenia lękowe, o tyle nie udowodniono, że pomaga osobom w stresie życia codziennego. Niemniej jednak, badania nad medyczną marihuaną i związkiem między CBD a lękiem trwają, więc wszystko może się zmienić. Tak czy inaczej, wysoce zalecane jest kierowanie się nie tylko reklamą przy wyborze CBD do swoich konkretnych celów.

Schizofrenia

CBD i THC są często postrzegane jako jedna całość, która jest w stanie leczyć i łagodzić wiele chorób i dolegliwości. Jednak ich działanie na nasz organizm, a co za tym idzie efekty, jakie te kannabinoidy zapewniają, znacznie się od siebie różnią.

Jednym z przykładów takiej różnicy pomiędzy dwoma popularnymi kannabinoidami jest ich wpływ na nasze zdrowie psychiczne. Choć twierdzi się, że produkty o wysokiej zawartości THC zwiększają ryzyko wystąpienia zaburzeń dwubiegunowych i przełomów psychotycznych, to CBD, odwrotnie, okazało się skutecznym środkiem w leczeniu schizofrenii.

W badaniach badających tę zdolność kannabidiolu, pierwsza grupa pacjentów ze schizofrenią otrzymywała 800mg CBD dziennie przez cztery tygodnie, druga grupa kontynuowała leczenie popularnymi lekami przeciwpsychotycznymi, a trzecia grupa przyjmowała placebo. Wyniki badań wykazały podobną poprawę w zakresie pozytywnych i negatywnych objawów schizofrenii w obu grupach pacjentów, co potwierdza deklarowaną skuteczność CBD w leczeniu tej choroby. Również zarówno kannabidiol, jak i leki przeciwpsychotyczne wykazały znacznie wyższą skuteczność w łagodzeniu objawów schizofrenii niż placebo. Ponadto CBD wykazało znacznie mniej skutków ubocznych w porównaniu z amisulprydem – lekiem przeciwpsychotycznym, który jest powszechnie stosowany w leczeniu pacjentów ze schizofrenią. Skuteczność tego kannabinoidu wraz z maksymalnie zmniejszonym ryzykiem dla zdrowia pacjentów sugerują, że może on być preferowaną metodą w łagodzeniu objawów choroby schizofrenii i jej leczeniu w stosunku do niektórych leków farmaceutycznych o poważniejszych skutkach ubocznych.

Obecnie trwają badania mające na celu sprawdzenie, czy dodanie wysokiej dawki CBD do zwykłego leczenia schizofrenii może być korzystne dla pacjentów. Obecnie w Polsce stosuje się do 0.7% wszystkich ludzi na świecie żyje z diagnozą schizofrenii. Pojawienie się nowego, bardziej naturalnego leku o działaniu podobnym do leków farmaceutycznych może znacznie poprawić samopoczucie tych pacjentów, zmniejszyć ryzyko progresji choroby i poprawić najbardziej wyniszczające objawy tego stanu

Stan zapalny

Zdolność do zmniejszania zarówno ostrych, jak i przewlekłych rodzajów zapalenia jest atutem CBD. CBD ma silne działanie przeciwzapalne, gdy jest przyjmowane doustnie lub miejscowo.

Ta zdolność kannabinoidu została potwierdzona w wielu badaniach i próbach, pokazując dowody na potencjał CBD w łagodzeniu stanów zapalnych związanych z reumatoidalnym zapaleniem stawów, zapaleniem okrężnicy, zapaleniem płuc i zapaleniem nerwów. Badania na zwierzętach badające wpływ kannabidiolu na zapalenie stawów wykazały zdolność CBD do zmniejszania stanu zapalnego w modelu szczurzym. Chociaż wyniki uzyskane w szeregu badań są obiecujące, potrzebne są dodatkowe solidne badania na ludziach, aby wykazać skuteczność CBD w leczeniu zapalenia. Niemniej jednak, nawet przy braku badań na ludziach, istnieje wiele anegdotycznych przypadków udanego zastosowania kannabidiolu w różnych rodzajach zapalenia. Zdolność CBD do zmniejszania stanu zapalnego brzmi szczególnie obiecująco, jeśli chodzi o przypadki, w których pacjenci muszą przyjmować opioidy w związku ze swoim stanem. Kryzys opioidowy pozostaje problemem na skalę globalną, a wciąż nie ma leków, które byłyby w stanie zastąpić leki opioidowe. Obecnie kannabidiol jest aktywnie badany jako substancja czynna, która mogłaby jeśli nie całkowicie zastąpić opioidy, to przynajmniej być przepisywana jako część leczenia opioidami, co znacznie zmniejszyłoby niepożądane skutki tych leków i ograniczyło uzależnienie od opioidów. Na przykład, u pacjentów z neuropatią obwodową – stanem, który wiąże się z silnym bólem nerwów kończyn, kluczową rolę odgrywa stan zapalny. Większości pacjentów z tym rozpoznaniem przepisuje się opioidy, aby kontrolować ból, choć twierdzi się, że medyczna marihuana jest lepszą alternatywą. Jedno z badań dotyczących tej kwestii wykazało, że 62% pacjentów z neuropatią obwodową zmniejszyło lub nawet zaprzestało stosowania opioidów podczas przyjmowania leków o niskiej zawartości CBD.

Obecnie coraz więcej badań ujawnia nowe właściwości leczniczej marihuany i ocenia jej potencjalne zastosowanie w różnych schorzeniach, począwszy od lęku i depresji, a skończywszy na chorobach o zasięgu globalnym, takich jak rak, stwardnienie rozsiane czy reumatoidalne zapalenie stawów. Niektórzy z Was mogą powiedzieć, że wiemy już wszystko o tej roślinie i nie ma powodu, aby kontynuować badania nad jakimikolwiek innymi jej właściwościami, choć naukowcy i eksperci od konopi polemizowaliby z takim stwierdzeniem.

Wciąż jest wiele pytań bez odpowiedzi na temat kannabinoidów, a główną „tajemnicą” dobroczynnego wpływu konopi na nasze zdrowie jest sposób, w jaki jej składniki oddziałują na siebie nawzajem.

alphagreen-Better

Tajemniczy efekt świty

Jak CBD i THC współpracują ze sobą i czy może to wpływać na skuteczność marihuany?

Efekt świty pozostaje jedną z głównych tajemnic rośliny konopi i nadal prześladuje umysły badaczy konopi na całym świecie. Istotą tego efektu jest to, że silne efekty terapeutyczne konopi są wynikiem złożonej interakcji pomiędzy jej składnikami chemicznymi.

Jak oddziałują one na siebie nawzajem i czy konopie mogą zawdzięczać swoje wyjątkowe korzyści efektowi świta? Spróbujmy się tego dowiedzieć.

Tytuł „ojca entourage effect” należy do Raphaela Mechoulama – chemika konopi z Izraela. Naukowiec ten jest znany na całym świecie jako główny innowator i pionier badań nad medyczną marihuaną. Termin „efekt świty” ukuty przez Raphaela Mechoulama opisuje sposób, w jaki różne związki roślinne konopi synergicznie oddziałują na wiele różnych chorób i stanów naszego organizmu. Co więcej, efekt świty sugeruje, że związki konopi działają lepiej razem niż w odosobnieniu. Odkrycia Mechoulama zostały opublikowane w 1998 roku, w pracy, w której Raphael Mechoulam wraz z zespołem badaczy opisał skomplikowane sposoby, w jakie różne składniki rośliny konopi wydają się działać jako jedna całość, dając tej roślinie wyjątkowe korzyści zdrowotne.

Dziś skuteczność terapeutyczna różnych kannabinoidów została potwierdzona naukowo. Na przykład, THC jest znane ze swojej zdolności do zmniejszania nudności, stymulowania apetytu i wielu innych. Nie tak dawno temu, lek farmaceutyczny Marinol wykonany z syntetycznego THC uzyskał aprobatę FDA i stał się oficjalnie dostępny do kupienia. Podczas gdy lek ten jest powszechnie stosowany przez wielu pacjentów, szereg badań wykazało, że jego skuteczność różni się od efektów działania kwiatu konopi. W przeciwieństwie do zwykłej marihuany, lek Marinol zawiera Dronabinol – syntetyczny związek stworzony w celu naśladowania efektów THC. Lek ten został dopuszczony do obrotu w USA i jest stosowany w celu łagodzenia nudności i wymiotów u pacjentów z nowotworami poddawanych chemioterapii, a także w leczeniu zespołu wyniszczenia organizmu u pacjentów z rozpoznaniem HIV/AIDS.

Pytanie brzmi, czy syntetycznie stworzony Dronabinol rzeczywiście może być tak skuteczny jak naturalne THC? Jak można się było spodziewać – nie, nie może. Podczas gdy główny aktywny związek w Marinolu jest naprawdę bardzo podobny do THC, nie jest tak skuteczny w leczeniu wielu objawów, jak konopie indyjskie z całych roślin. Ponadto, Marinol jest produkowany w formie tabletek i jest bardzo trudny do przełknięcia dla pacjentów cierpiących na nudności lub wymioty. Wywołuje również silniejsze efekty psychoaktywne w porównaniu do zwykłej marihuany.

Dlaczego tak się dzieje i które z „sekretnych elementów” rośliny konopi pozostają ukryte przed nauką? Odpowiedź kryje się w efekcie entourage.

Od czasu wyizolowania THC przez Raphaela Mechoulama w 1964 roku, w konopiach odkryto prawie pięćset różnych związków naturalnych, w tym kannabinoidy i różnorodne terpeny. Terpeny stanowią zróżnicowaną grupę związków organicznych, które nadają roślinom ich specyficzny zapach. W konopiach indyjskich, oprócz nadawania roślinie właściwości aromatycznych, terpeny mają również właściwości lecznicze. Na przykład, tacy przedstawiciele terpenów jak kariofilen i pinen są znani ze swoich silnych właściwości przeciwzapalnych, a także mogą być korzystne w radzeniu sobie z bezsennością, skurczami mięśni i nie tylko. Niektórzy badacze marihuany twierdzą, że korzyści zdrowotne terpenów mogą być silniejsze, gdy są one przyjmowane razem z kannabinoidami.

Obecne badania nad roślinami konopi skupiają się na wykorzystaniu pojedynczego kannabinoidu, naturalnego lub stworzonego syntetycznie, w odosobnieniu. Niewątpliwie może to pomóc w zrozumieniu pełnego spektrum właściwości każdego pojedynczego związku konopi, chociaż eksperci od konopi twierdzą, że badanie rośliny jako całości da nam bardziej holistyczny obraz. Jest to główny powód, dla którego leki z całych roślin konopi są uważane za przyszłość marihuany leczniczej.

Kiedy palimy jointa, łykamy nalewkę lub spożywamy konopie w jakikolwiek inny sposób, otrzymujemy unikalną mieszankę wszystkich związków konopi, a nie tylko CBD lub THC w pojedynkę. Te związki chemiczne wchodzą ze sobą w interakcje, modyfikując właściwości i zwiększając skuteczność innych składników, działając synergicznie. Daje to odpowiedź na pytanie, dlaczego syntetyczne leki, takie jak Marinol, nie są w stanie zapewnić takich samych efektów jak zwykła marihuana. Zrozumienie mechanizmu entourage effect i jego znaczenia jest kluczowe dla jasnej oceny wszystkich możliwości terapii całymi roślinami. Wydaje się logiczne, aby wyodrębnić poszczególne korzystne związki z rośliny konopi i stworzyć skoncentrowany lek. Jednak nauka o efekcie zniewalającym wyraźnie pokazuje, że terapia całymi roślinami jest bardziej wszechstronna. Najprostszym przykładem wyjaśnienia tej różnicy jest porównanie świeżych owoców i warzyw do tabletek witaminowych – nawet przy podobnych składnikach aktywnych w ich składzie, witaminy nie mogą być tak skuteczne.

Badania nad efektem entourage’u trwają, choć badania zdają się potwierdzać teorię Mechoulama. Badania nad Marinolem pokazały, że ocena pozytywnych efektów działania medycznej marihuany nie jest tak prosta, jak wyodrębnienie pojedynczego związku z rośliny. Naukowcy zaobserwowali efekt działania rośliny konopi na wiele różnych sposobów. Jedną z najprostszych metod ujawnienia tych efektów jest badanie efektów działania różnych kannabinoidów razem. Na przykład CBD ma przeciwdziałać efektom odurzającym wywoływanym przez THC. Jest faktem udowodnionym, że THC przyjmowane w dużych dawkach może wywoływać paranoję badanie przeprowadzone w 1982 roku wykazało, że kannabidiol może pomóc w zwalczaniu tych efektów ubocznych. Ciekawy eksperyment potwierdzający efekt entourage przeprowadził również badacz marihuany Ethan Russo. Okazało się, że dawka 10mg czystego THC zazwyczaj wywołuje psychozę toksyczną u około 40% pacjentów. Jednak dawka Sativexu (leku, który zawiera równy stosunek THC do CBD) odpowiadająca 48mg czystego THC wywołała toksyczną psychozę tylko u 4 z 250 uczestników badania, potwierdzając tym samym właściwości CBD do zmniejszania efektów psychoaktywnych dostarczanych przez THC.

Oczywiście, nie obejdzie się bez krytyki. Jak prawie ze wszystkim, jeśli chodzi o badania nad marihuaną, nadal nie ma konsensusu, co powoduje dużą liczbę debat i krytyki wśród ludzi wśród przeciwników medycznej marihuany. Teoria Mechoulama nie była wyjątkiem i otrzymała sporą dawkę krytyki ze strony naukowców. Jednak nawet niektórzy z badaczy marihuany twierdzą, że nie ma zbyt wielu danych na poparcie istnienia efektu „entourage” w roślinie konopi. W rzeczywistości, werdykt w sprawie efektu świta zależy w dużej mierze od tego, kogo zapytasz o ten temat. Dopóki nie przeprowadzi się większej ilości badań w tej dziedzinie i nie wykona się większej ilości badań potwierdzających tę teorię, nikt z nas nie może wyciągnąć solidnych wniosków i powiedzieć na pewno, w jaki sposób kannabinoidy i inne substancje chemiczne w roślinie konopi oddziałują na siebie.

alphagreen-Better

Czy nadal możemy przyjmować wyizolowane związki? I jaki stosunek THC do CBD jest najlepszy?

Kolejnym pytaniem, które pojawia się po poznaniu efektu świty – jest to, czy związki zawarte w roślinach konopi działają dobrze oddzielnie? Badania mówią, że przyjmowanie terpenów razem z fitokannabinoidami może przynieść dodatkowe korzyści zdrowotne.

Według przeglądu badań opublikowanego w British Journal of Pharmacology w 2011 roku, dzięki efektowi entourage, przyjmowanie terpenów i fitokannabinoidów może być korzystne w takich stanach jak:

  • Zapalenie
  • Ból
  • Infekcja grzybicza
  • Epilepsja
  • Lęk
  • Rak

Kannabinoidy takie jak CBD i THC mogą być również przyjmowane oddzielnie na te i szereg innych schorzeń, chociaż efekt, jaki zapewniają, będzie różny, ponieważ nie mogą się one wzajemnie „równoważyć” i ograniczać potencjalnych skutków ubocznych, które mogą wystąpić podczas przyjmowania jednego lub drugiego kannabinoidu. Na przykład, osoby zażywające THC w celu złagodzenia swoich dolegliwości często odczuwają głód, niepokój i uspokojenie po zażyciu kannabinoidów. Szereg badań przeprowadzonych na szczurach i ludziach wykazało, że przyjmowanie CBD razem z THC może znacznie zmniejszyć te efekty uboczne lub nawet je wyeliminować. Ponadto, zgodnie z badań odbywających się w 2018 roku, niektóre terpeny i flawonoidy występujące w roślinie konopi mogą zapewniać właściwości przeciwzapalne i neuroprotekcyjne oraz być korzystne dla zdrowia mózgu. Eksperci od konopi zakładają, że przyjmowanie tych związków razem z kannabidiolem mogłoby znacznie zwiększyć jego potencjał terapeutyczny.

Jednak kwestia efektu świty i jego roli w roślinie konopi nadal pozostaje otwarta. Nie wszystkie składniki konopi mogą oddziaływać ze sobą w korzystny sposób i potrzeba więcej badań, aby zrozumieć, które „kombinacje” związków chemicznych będą w stanie zapewnić najbardziej efektywne wyniki. Badanie, które odbyło się w 2019, badało wpływ efektu entourage na sześć popularnych terpenów. Substancje chemiczne były testowane zarówno same, jak i razem, a naukowcy odkryli, że wpływ THC na receptory CB1 i CB2 naszego układu endokannabinoidowego był niezmieniony przez dodanie terpenów. Wyniki te nie wskazują, że efekt świty nie istnieje i możliwe jest, że terpeny mogą wchodzić w interakcje z THC w innym miejscu w ciele lub mózgu, lub w inny sposób. Czy lepiej jest przyjmować samo THC czy CBD? Aby odpowiedzieć na to i wiele innych pytań na pewno, potrzeba więcej badań.

Rozważając przyjmowanie THC i CBD razem, należy pamiętać, że marihuana wpływa na każdego z nas inaczej, a cele jej stosowania, jak i rezultaty, które zapewnia, są różne. Na przykład, osoba z reumatoidalnym zapaleniem stawów lub z chorobą Crohna, która używa medycznej marihuany do łagodzenia objawów, będzie miała inny stosunek CBD do THC niż sportowiec po intensywnym treningu, który używa jej do łagodzenia bólu mięśni.

Pierwszą zasadą dla wszystkich osób, które dopiero poznają kannabinoidy jest to, że nie ma jednej dawki lub stosunku kannabinoidów, który działa dla wszystkich. Zaleca się, aby porozmawiać z lekarzem, jeśli chcesz dodać kannabinoidy lub inne związki konopi do swojego programu leczenia. Pomoże ci to ograniczyć skutki uboczne, uniknąć możliwych interakcji lekowych i wybrać dawkę niezbędną w twoim konkretnym przypadku. Należy również pamiętać, że związki takie jak CBD i THC mogą wywoływać takie skutki uboczne jak spowolniony czas reakcji, suchość w ustach, zmęczenie, utrata pamięci krótkotrwałej, niepokój, biegunka, nudności i zmiany wagi.

Jeśli chodzi o dawkę, zaleca się rozpoczęcie od niskiej dawki i stopniowe zwiększanie jej w razie potrzeby. W przypadku CBD można zacząć od 5mg i zwiększyć ją do 15mg, natomiast w przypadku THC zaleca się zacząć od 5mg lub mniej i zwiększać ją w zależności od potrzeb. Jeśli chodzi o najlepszy stosunek CBD do THC, nie ma jednej reguły. Niektórzy z Was mogą uznać, że przyjmowanie CBD i THC w tym samym czasie działa najlepiej, podczas gdy inni mogą preferować stosowanie CBD po THC. Liczba metod przyjmowania również daje Ci swobodę wyboru. Możesz przyjmować CBD i THC w wielu różnych metodach dostarczania, takich jak:

  • Oleje
  • Topicals
  • Nalewki
  • Vapes
  • Kapsułki
  • Gummies
  • Edibles

Wszystkie te metody mają swoje wady i zalety, jak również różne poziomy biodostępności. Powinieneś skonsultować się z lekarzem, aby wybrać najbardziej odpowiednią metodę, która spełni Twoje potrzeby.

alphagreen-Better

Wniosek końcowy

Niektórzy z nas nie chcą próbować THC, ale są zainteresowani przyjmowaniem CBD, podczas gdy dla innych efekty CBD mogą być niewystarczające i zatrzymają swój wybór na THC. Dla niektórych z nas przyjmowanie leków z całych roślin konopi przyniesie znacznie lepsze rezultaty, podczas gdy dla innych dodawanie różnych substancji chemicznych do leczenia kannabinoidami nie będzie stanowiło żadnej różnicy. Każdy z nas jest inny i ma inne potrzeby i preferencje.

Kwestia efektu „entourage” wśród związków konopi wciąż pozostaje bez odpowiedzi i potrzeba czasu i wielu badań, aby postawić ostateczną tezę w tej teorii. W każdym razie, podczas gdy to pytanie pozostaje otwarte, chcemy wyciągnąć analogię, że bez względu na to, jak silny jest żołnierz, pluton zawsze będzie silniejszy. Tak samo jest z marihuaną – wyizolowane kannabinoidy i terpeny mogą dawać skuteczne rezultaty, jednak ich połączenie w większości przypadków zapewni lepsze i silniejsze rezultaty poprzez wzmocnienie korzyści płynących z każdego z nich i zmniejszenie efektów ubocznych.


Anastasiia Myronenko

Zweryfikowane przez pracownika służby zdrowia

Anastasiia Myronenko

Anastasiia Myronenko jest fizykiem medycznym aktywnie praktykującym w jednym z wiodących ośrodków onkologicznych w Kijowie na Ukrainie. Uzyskała tytuł magistra fizyki medycznej na Charkowskim Uniwersytecie Narodowym w Karazinie oraz odbyła staż z zakresu fizyki biologicznej w Centrum Badań Ciężkich Jonów GSI Helmholtz w Niemczech. Anastasiia Myronenko specjalizuje się w radioterapii i jest członkiem Ukraińskiego Stowarzyszenia Fizyków Medycznych.